Moda w komunikacji miejskiej

Komunikacja miejska sprawia, że wszyscy stajemy się wobec siebie równi. Czy to autobus, tramwaj, metro czy nawet pociąg, zaczynamy mieć te same problemy. Pojawia się wokół nas przekrój całego społeczeństwa. Można być tym zderzeniem zaskoczonym, ale trzeba też przyznać, że wiele widoków się powtarza. Zróbmy więc szybki przegląd najpopularniejszych pasażerów komunikacji miejskiej.

Przysłowiowy Andrzej

Archetyp Polaka ma wąsy, duże policzki, czerwoną twarz, krótkie włosy oraz brzuszek piwny. Sklepy z ubraniami odwiedza tylko w sytuacjach wyjątkowych. Uwielbia swetry, które chętnie eksponuje, podkreślając je brzuszkiem oraz rozpiętą, dżinsową kurtką, względnie skórzaną, jaką nabył w latach dziewięćdziesiątych. Ten typ wyglądu doskonale komponuje się z dodatkami, w postaci wytartych reklamówek albo znacznie bardziej wyszukanych toreb skórzanych, jeśli udaje się w dłuższą podróż. Dobrze, gdyby na torbie było logo nieistniejącej już firmy, albo miś lub inny wzór, nie mający nic wspólnego z właścicielem. To podkreśla wyjątkowość tego przypadkowego zestawienia przedmiotów oraz pewność siebie, która nie zwraca uwagi na jakikolwiek dress code, kierując się tylko własnym praktycyzmem. Z biżuterii najlepiej pasują srebrne zegarki, wystające zza mankietu kurtki.

Typowa Krystyna

Pasażerka, jaką mamy na myśli, jest już z reguły po pięćdziesiątce i występuje w dwóch wersjach: slim oraz XXL. W obu wypadkach swetry damskie nie są wskazane, chociaż dzięki nim bardziej pasowałaby do wcześniej opisywanego typu. Pani Krystyna największy nacisk kładzie na fryzurę, makijaż i biżuterię. Włosy są utrwalone, podkręcone i napuszone, zazwyczaj w kolorze jasnego blondu lub brązu. Makijaż musi być mocny, szczególnie w kwestii szminki. Liczą się tylko intensywne czerwienie, soczyście komponujące się ze zmarszczkami. Na policzkach wypadałoby mieć trochę różowego pudru. Oczom wystarczy zwykła kredka, ale nie wypada jej nadużywać. Typowym ubiorem jest garsonka.

Stary, dobry Wiesiek

Kolejny, przykładowy podróżnik bywa w mieście z reguły tylko dla interesów. Łączy sobą dwa odrębne nurty – codzienność oraz elegancję. Z wierzchu wygląda podobnie do archetypowego Andrzeja, mając na sobie dżinsy oraz skórzaną kurtkę, z równie praktycznych powodów. Lecz pod kurtką łatwiej już dostrzec garnitur i koszulę. Buty również nie ustępują szykiem, są to wypastowane kamasze. Z dodatków preferowany jest nieodłączny zegarek (kolejna zbieżność z Andrzejem) oraz komórka. Komórka powinna być rozpoznawalna dla otoczenia, jako retro. Wiesiek bardzo intensywnie nią operuje. Ciekawostką są dzwonki telefoniczne, z reguły ocierające się o takie gatunki, jak dance, trance, hip hop i pop. To dzwonki ustawione przez dzieci Wieśka, po których odziedziczył komórkę i, będąc tak poważnym człowiekiem, nie trudzi się tym, by je zmieniać.

Opisaliśmy styl ludzi w średnim oraz starszym wieku, lecz nie można zapominać o młodszych przedstawicielach społeczeństwa. Niemniej jednak dzisiejsze czasy są na tyle pomieszane, że postawy modowe młodych ludzi skrystalizują się dopiero za kilka dekad i wtedy będzie widać wystarczająco wyraźnie nawyki, jakie w sobie wyrobili.

 

© 2013 – 2015, sygin. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Podobne Artykuły